|
Od
21 do 23 maja na Górze Świętej Anny trwały ogólnopolskie obchody
800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu. W Ogólnopolskie Obchody
800. Rocznicy Śmierci św. Franciszka z Asyżu
W sanktuarium
św. Anny spotkało się kilkuset polskich franciszkanów wszystkich
trzech gałęzi zakonu franciszkańskiego: Zakonu Braci Mniejszych (OFM),
Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (OFMConv) i Zakonu Braci
Mniejszych Kapucynów (OFMCap) oraz członkowie Franciszkańskiego Zakonu
Świeckich (nazywanego popularnie Trzecim Zakonem). Na spotkanie
przylecieli trzej generałowie każdej z franciszkańskich rodzin: o.
Massimo Fusarelli OFM, o. Carlos Roberto Trovarelii OFMConv
i o. Roberto Genuin OFMCap. Byli również dwaj polscy
franciszkańscy biskupi z Boliwii: bp Stanisław Dowlaszewicz
OFMConv, biskup pomocniczy archidiecezji Santa Cruz de la Sierra, oraz
pochodzący z Kadłuba Turawskiego w naszej diecezji bp Antoni
Bonifacy Reimann OFM, wikariusz apostolski Ñuflo de Chávez.
„Pierwszą odpowiedzią Jezusa na wszystkie ludzkie pytania jest zawsze Jego czyn i świadectwo” – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas
Mszy św. sprawowanej na Górze Świętej Anny w ramach Ogólnopolskich
Obchodów 800. Rocznicy Śmierci św. Franciszka z Asyżu. Metropolita
krakowski podkreślał, że początkiem ewangelizacji jest świadectwo
życia, a postawa Biedaczyny z Asyżu pozostaje aktualnym wzorem wiary
przeżywanej w prostocie, ubóstwie i wierności Chrystusowi.
Nawiązując
do Ewangelii, kard. Ryś przypomniał pytanie skierowane do Jezusa:
„Jeśli jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie” (J 10,24), wskazując, że
Chrystus odpowiada przede wszystkim przez swoje czyny. „Czyny, których
dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie” – cytował słowa Jezusa,
podkreślając, że świadectwo zawsze poprzedza przepowiadanie. „Najpierw
jest świadectwo, a dopiero później słowo” zaznaczył. Hierarcha
zwrócił również uwagę na duchowość św. Franciszka. Jak podkreślał,
życie świętego z Asyżu było nieustannym wsłuchiwaniem się w głos Boga i
odpowiadaniem na usłyszane słowo. „Franciszek głosił Ewangelię przede
wszystkim swoim życiem” – mówił, przypominając znane franciszkańskie
wezwanie, by głosić Ewangelię zawsze, a słowami tylko wtedy, gdy jest
to konieczne. Rozwijając
temat relacji człowieka z Bogiem, kard. Ryś wskazał na słowa Jezusa:
„znam je” z fragmentu Ewangelii wg św. Jana: „Moje owce słuchają mego
głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną” ( J 10,27). Wyjaśniał, że w
biblijnym rozumieniu poznanie oznacza głęboką więź i komunię.
„Franciszek wszedł w niezwykle bliską relację z Jezusem, tak głęboką,
że odbiła się ona nawet na jego ciele” – podkreślił, nawiązując do
stygmatów świętego. Dodał także, że Chrystus patrzy na każdego
człowieka indywidualnie z miłością i troską.
W
dalszej części kardynał mówił o duchowości drogi i pielgrzymowania.
„Jezus zaprasza nas do drogi, podobnie jak św. Franciszek” – zaznaczył.
Przypomniał, że od czasów apostolskich chrześcijaństwo określane jest
mianem „drogi”, co oznacza nieustanne podążanie za Ewangelią i
otwartość na działanie Boga. Ostrzegał jednocześnie przed duchowym
samozadowoleniem i przekonaniem, że osiągnęło się już pełnię wiary. Na
zakończenie kard. Ryś podkreślił, że jedynym prawdziwym źródłem pokoju
i bezpieczeństwa jest Bóg. „Nie ma bezpieczniejszego miejsca na świecie
niż dłonie Ojca” – mówił, przywołując św. Jana Pawła II, który w
testamencie wyznał, że najlepiej czuje się „w sercu Kościoła i w
dłoniach Ojca”. Zachęcił wiernych, aby na dar Bożej obecności
odpowiadali życiem pełnym wiary i zaufania.





















|